binOOkle.com mapa strony kontakt
A A A

Kanał RSS » W UK już nie ubezpieczają Kiepskich

Ubezpieczenie od bezrobocia to na Wyspach rynkowy hit przed nadchodzącą recesją. Firmy ubezpieczeniowe zaczęły jednak podnosić poprzeczki. Dla serialowego Ferdynanda Kiepskiego byłaby to wymarzona oferta. Najsłynniejszy polski bezrobotny mógłby mieć pewność, że za jedyne 8 funtów miesięcznie firma ubezpieczeniowa weźmie go na swój garnuszek i zapewni zasiłek, dopóki ten nie znajdzie zatrudnienia. W dobie recesji brytyjscy ubezpieczyciele zaczęli się takich klientów mocno wystrzegać. Jeszcze kilka miesięcy temu nawet osoby z najniższymi dochodami mogły znaleźć odpowiednią dla siebie polisę. Wystarczyło 800-900 funtów stałego dochodu, by zabezpieczyć się na wypadek utraty pracy. Dziś tysiąc funtów comiesięcznej pensji to już za mało. Najlepiej, jeśli nasze dochody oscylują grubo powyżej minimalnej płacy, a do tego nie mamy zbyt wielu wydatków. Inaczej nie mamy czego szukać. Pod górkę mają nawet ci lepiej zarabiający. Choć przy dochodach 1200 funtów na rękę możemy już znaleźć dla siebie ofertę, to jednak ochrona będzie mocno ograniczona. Najczęściej ubezpieczyciel zastrzega, że prawa do zasiłku nabierzemy po trzech, a nawet po sześciu miesiącach od momentu opłacenia pierwszej składki. Najtańszym, ale najbardziej surowym ubezpieczycielem okazała się firma I Protect Insurance, która wymaga co najmniej półrocznego okresu przejściowego, nim polisa zacznie nas chronić. Dopiero wtedy możemy otrzymywać zasiłek wysokości 610 funtów do końca czasu trwania okresu ubezpieczeniowego. Jak sprawdziliśmy, ubezpieczony może w zamian liczyć na bezpłatną pomoc fachowców przy szukaniu nowego zatrudnienia. Krok dalej poszło towarzystwo ubezpieczeniowe Insurety. Oprócz półrocznej, obligatoryjnej kwarant...