Kanał RSS » Banki tną stopy, a Europa się stacza
Europejskie banki centralne w strachu przed kryzysem tną stopy procentowe. Polska Rada Polityki Pieniężnej w reakcji na tę panikę zwołuje pilne nocne posiedzenie. Ekonomiści ostrzegają - to ratunek na krótką metę i powtórka scenariusza z USA. Europejska gospodarka toczy się już po równi pochyłej.
W 2001 roku szef amerykańskiego banku rezerw federalnych Federal Reserve - Alan Greenspan - popełnił ten sam błąd. Obniżył stopy kredytowe do 1 procenta. Chciał rozkręcić gospodarkę i przekonać Amerykanów do zaciągania pożyczek. Udało mu się - miliony bezrobotnych obywateli USA nagle było stać na kredyt. Tylko że już nie na spłatę rat.
Efekty tamtej decyzji Greenspana widać jak na dłoni właśnie teraz. Ameryka nie potrafi opanować załamania na rynku finansowym.
Tymczasem wczoraj bank centralny USA znów manipulował przy oprocentowaniu. Tym razem obniżył stopy do 1,5 procenta. Tak próbuje wzbudzić zaufanie Amerykanów do instytucji finansowych i wpompować więcej pieniędzy w rynek. Nie zwracając uwagi na rosnące w niebywałym tempie zadłużenie zagraniczne kraju.
Niie ma wątpliwości, że 700 miliardów dolarów wygospodarowanych przez władze USA w planie Paulsona na ratowanie banków nie zmieni ich sytuacji. Świadczą o tym choćby gwarancje brytyjskiego rządu, który na ustabilizowanie swojego rynku wyda znacznie większą sumę - równowartość 875 miliardów dolarów.
Amerykański bank Fed przekonał do obniżki stóp także europejskie instytucje finansowe. Niższym oprocentowaniem chcą zmusić banki do pożyczania sobie pieniędzy i ułatwić klientom dostęp do kredytów. W krótkim czasie bankowcy powinni dostać zastrzyk pieniędzy. Tylko że łatwiejszy kredyt jest bardziej ryzykowny. Co zrobią, gdy ich kredyto...





